Nieznane powszechnie przyczynki z dziejów odległych 1a

Plac Świętego Piotra

Jest rok ok 1905. Różne wydarzenia wtedy były, bo i wojna rosyjsko- japońska, rewolucja w Rosji, rozróby w USA i wiele innych. Świat interesował się czymś innym i mało kto, właściwie minimalnie mało, nie przeoczyło pewnego incydentu, niemalże, takiego drobniutkiego wydarzenia, które w potencjale swym było bombą wręcz. Skończyło się na kapiszonie, dzięki refleksowi papieża Piusa X i patriarchy prawosławnego, zapomniałem, jak się zwał.

Plac Świętego Piotra w Watykanie

Otóż w Watykanie sprzątano archiwa i zatrudniono do tego jakichś tam młodych kleryków. Ktoś przedtem o tych porządkach się zwiedział, bo okazało się, że pewne materiały opuściły archiwa i ujrzały światło dzienne. Szefostwo Watykanu dowiedziało się o tym…,z gazet. Bowiem w poczytnych pismach w kilku państwach, w tym w Petersburgu i w Moskwie ukazały się tłumaczenia.Reakcja papieża i patriarchy była tak blyskawiczna, jak i solidarna. jak nożem uciął, zamilkła prasa, ukazało się kilka wywodów, że to jakieś fałszywki i takie tam maskujące bla, bla…,i cisza. Materiały przepadły i do dziś nie wiadomo, czy jeszcze istnieją, czy są dobrze ukryte? A co to były za materiały? To były oryginalne rzymskie raporty urzędnicze i wojskowe wysyłane z Judei do Rzymu napisane po łacinie, a jakże. Dotyczyły czasów, kiedy Jezus z Nazaretu tam był do samej jego śmierci. Co dalej? Dalej będzie w następnym poście…, uff…!

0 0 vote
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x