Nieznane powszechnie przyczynki z dziejów odległych 2a

Jezus i Apostołowie

Zanim całkiem do meritum przejdę, dodam, że Judea była ekonomicznie na wyższym poziomie, niż „opiekujący” się nią Rzym, a statystyczny Judejczyk miał lepszy status materialny od statystycznego obywatela Rzymu.

Co prawda, w owych źródłach nie ma nic o tym, że Nazarejczyk obwieszczał się synem bożym, ale jest wspomniane, że w rękach miał dar uśmierzania bólu. I, że cieszył się zwiększającą popularnością. O żadnych cudach nie ma tam ani słowa. Ale wiemy, że Rzymianie i Piłat uważali go za nieszkodliwego. A dla Rzymu już zupełnie niegroźnego.

W pewnym okresie, Piłat z ciekawości kazał sprowadzić Jezusa do siebie, a że cierpiał na potężne migreny, gość pozbawił go na dłuższy czas bólu. I już mamy motyw z „Mistrza i Małgorzaty”. Wizyt takich było kilka. o czym rozmawiano, nie wiadomo, ale musiały być to dla prokuratora interesujące rozmowy i Jezus zyskał jego dużą sympatię. Ale byli tacy, którzy z wielką niechęcią i niepokojem obserwowali rosnąca popularność, jak go nazywali. przybłędy z Nazaretu. Jego nauki w miarę upływu czasu coraz bardziej godziły w ustalony porządek, a rosnąca popularność osoby i jego nauczanie, wręcz groziły zburzeniem tego, co dotychczas było. Kapłani, oczywiście. Piłat, dzięki swoim wtykom wśród Sanhedrynu doskonale orientował się w sytuacji i ……., zapewnił osobie Jezusa dyskretną ochronę przez swą tajną organizację, która kiedyś poradziła sobie z Żarliwymi. Ochrona też była tajna, choć prawdopodobnie Jezus o niej się dowiedział. Ale to nie jest do końca pewne. W raportach jest wzmianka o udaremnieniu dwóch zamachów na Jezusa. Nie wiemy, jaki miały przebieg.
I teraz przechodzimy do Judasza, bo tu jest dopiero niezły dym. Otóż jeden z tych dokumentów, to zwyczajny wykaz wypłat dla agentów i jest tam umieszczone nazwisko Judasza. Nic więcej. Ale wiemy, że ten Judasz pobierał też kasę od Sanhedrynu i cały czas informował kapłanów o każdym kroku Jezusa i jego otoczenia. I to była ta zdrada judaszowa, a nie ów pocałunek podczas wieczerzy, tej ostatniej przed aresztowaniem.
Prawdziwym zdrajcą okazał się tu Piłat, który zaszantażowany przez kapłanów, stchórzył i „umył ręce”. Jezusowi zaszkodziło to, że w tym czasie cesarzem był oszalały Tyberiusz podejrzewający o zdradę wszystkich. Wystarczyłby donos z Judei, że Piłat toleruje, a wręcz popiera osobę wywrotową i szkodliwą dla imperium, i byłoby po prokuratorze. Ciekawa też jest rola Judasza, bo nie można ustalić, czy pracował dla Piłata, czy dla Sanhedrynu, w każdy razie w kilka godzin po aresztowaniu, znaleziono martwego Judasza kilkadzieści kroków na drodze, przy której jego dom stał. Na ustach miał monetę, a przyczyną był jeden cios ostrym przedmiotem w serce. Bułhakow sugeruje tu zemstę Piłata, ale kto zabił Iskariotę, nie wiadomo? Grał na dwa fronty albo i nie, ale za dużo wiedział.

I tu moja dygresja. Powinienem bardziej dokładnie napisać o samej egzekucji Jezusa, bo nie miała ona prawa odbyć się tak, jak przedstawione jest w Ewangeliach i Testamencie.
Ale to w innym czasie w formie jakieś dyskusji, ewentualnie.

0 0 vote
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x