Nieznane powszechnie przyczynki z dziejów odległych 8

  • Birbant 

Głównie dla kolegi @xxxmaciejkaxxx którego lubię.

Podtytuł:
More bohemico czyli de fenestra czyli czeski sposób politycznego pozbywania się katolików.

Nie chce mi się pisać za dużo dziś, dlatego wybrałem ten temat, niejako zainspirowany pytaniem kolegi, którego nick wymieniłem w podtytule.

Defenestracja jest, faktycznie, czeskim wynalazkiem politycznym i oznacza wyrzucanie przez okno.
Tych wyrzuceń, w sumie było cztery.

Pierwsza defenestracja miała miejsce pod koniec lipca, chyba 30 lipca 1419, wtedy gdy już trwała wojna husycka. W sumie te wojny też kiedyś tu opiszę, bo temat arcyciekawy. Ale pisania na 2 dni będzie.
Wracając do tematu, to wtedy przez okno z Zamku Nowomiejskiego w Pradze husyccy rajcy wyrzucili oknem siedmiu rajców katolickich. Nie przeżyli. Ci co im się wypadło, oczywiście.

Druga, bardzo mało znana odbyła się 1498 i tam wyleciał katolicki burmistrz. Nie bardzo pamiętam szczegóły, ale wiem,że też nie przeżył. Tam pożarli się wtedy kalikstyni z katolikami, zabito kilku katolików w sali i wyrzucono ich razem z jednym żywym, czyli tym burmistrzem, co nazywał się Kloubek, czy jakoś tak.

Trzecia, to rok 1618 gdzie na Hradczanach przez okno wyleciało dwóch katolickich namiestników cesarskich i ich pisarz. Tym nie stało się nic, co sfery katolickie w Europie ogłosiły za cud, nie dodając do tego, że tych trzech pofrunęło z sali jadalnej pod oknami której był stos resztek po jedzeniu zmieszany z gównem. To było w maju. I tak zaczęła się wojna trzydziestoletnia.

Po raz czwarty, to czasy już nasze, czyli 1948. Tu wypadł przez okno czechosłowacki minister spraw zagranicznych; Jan Masaryk, syn ówczesnego prezydenta, Tomasza Masaryka. Sprawa nie wyjaśniona do tej pory.

:grinning:

Co kraj, to polityczny obyczaj. 

avatar
4096
  Subskrybuj  
Powiadom o